„Byłem malarzem. Jako malarz chciałem zrobić karierę. Może zrobiłem, nie wiem. Jako człowiek teatru – nie. Wyjawiłem intymną stronę mego życia: chciałem zrobić karierę jako malarz. To tkwiło w moich działaniach”.
Tadeusz Kantor, choć wielokrotnie nagradzany głównie za dokonania w dziedzinie teatru, z pasją i konsekwencją działał w obszarze malarstwa. Właściwie w jego przypadku obie dziedziny nie mogły bez siebie istnieć, przenikając się, uzupełniając i dopowiadając.

U Kantora nie tylko rzeczywistość przedstawiana jest za pomocą fikcji, ale i fikcję pokazuje rzeczywistość. Sam artysta, koegzystencję tych dwóch, a nawet trzech, opisuje:
„Przeżyłem z malarstwem wiele. Złączyło się ono z moim życiem. Żyliśmy w wolnym związku. Więcej: Żyliśmy „w trójkącie”. Ja, malarstwo i teatr.”
Wystawa w Piękna Gallery pokazuje dzieła malarskie Tadeusza Kantora, a także pełną emocji sylwetkę twórcy, opowiedzianą zdjęciami Czesława Czaplińskiego oraz rzeźbą Andrzeja Pietrzyka.